Archiwum kategorii: Szczególnie polecane

Cyberstalking, cybernękanie – jak postępować z przykrym natrętem

Dzieje się ostatnio sporo – jak zwykle rzeczy dobrych i niestety tych złych.

Dlatego zarzuciłam na pewien czas wpisywanie nowych informacji na tym blogu. Jednak pora wrócić, chociażby dlatego aby było miejsce, w którym wszyscy z naszej szkoły będą mogli znaleźć dodatkowe informacje.

Ten wpis dotyczy ważnego i trudnego problemu, który nie omija również naszej szkoły.

Więc czym jest ta cyberprzemoc?

Cyberprzemoc (ang. cyberbullying) to inaczej przemoc z użyciem nowych technologii. Do takich działań zalicza się m.in. wyzywanie, straszenie, poniżanie kogoś w Internecie lub przy użyciu telefonu, robienie komuś zdjęć lub filmów bez jego zgody, ich publikowanie i rozsyłanie lub podszywanie się pod kogoś w sieci. Cyberprzemoc może dotknąć wszystkich użytkowników Internetu, bez względu na wiek czy poziom umiejętności posługiwania się komputerem. Sprawcy cyberprzemocy mają wrażenie że są anonimowi, co pobudza i zachęca ich do działania.

Akty cyberprzemocy mogą wyglądać niewinnie, potrafią jednak wyrządzać bardzo dużą krzywdę. Chociaż z perspektywy osoby dorosłej przynajmniej część działań tego typu jest co najwyżej irytująca, dla dziecka mogą być one osobistą tragedią. Wrzucony do sieci film dokumentujący np. niezdarne zachowanie dziecka, opatrzony komentarzami nieznajomych osób, eskalacja złośliwości wobec prób obrony, obawa, że wszyscy znajomi dziecka już film widzieli, nieudane próby usunięcia go z sieci, świadomość, że film jest oglądany przez kolejne osoby – wszystko to może rodzić u dziecka negatywne emocje, głęboką frustrację, poczucie bezradności, a w skrajnych przypadkach prowadzić nawet do prób samobójczych.

Charakterystyczną cechą cyberprzemocy, wyróżniającą ją od przemocy tradycyjnej, jest jej ciągłość trwania. Cyberprzemoc nie kończy się wraz z wyłączeniem komputera, przenosi się na szkolne życie dziecka. Dziecko w takiej sytuacji żyje w nieustannym poczuciu zagrożenia – obawia się następnych ataków lub reakcji kolejnych osób, które są świadkami jego upokorzenia. Często również czuje się osamotnione.

Tym którzy w tym miejscu wzruszają ramionami oraz każdemu z nas chcę również przypomnieć, że:

Cybernękanie to czyn karalny w myśl prawa

Ofiarami cyberprzemocy nie muszą być tylko dzieci. Ta jest coraz powszechniej stosowana również i wobec osób dorosłych. Dla sporej części z nich tego typu nękanie jest co najwyżej nieznośne, ale w żaden sposób nie wpływa. Niektórzy jednak, zwłaszcza pod wpływem masowego ataku na ich dobra osobiste, mogą z tytułu nękania mieć coraz większe problemy, zarówno psychiczne, jak i wizerunkowe.
Na szczęście w dniu 6 czerwca 2011 r. weszła w życie poprawka do ustawy – Kodeks karny, opublikowana w Dz. U. z 2011 r. Nr 72, poz. 381, uznająca cyberprzemoc, jak i stalking w Polsce za czyn zabroniony.
Obecnie czyn ten podlega karze na podstawie art. 190a K.k.:
paragraf 1: Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
paragraf 2: Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
paragraf 3: Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
paragraf 4: Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Wprowadzenie art. 190a do Kodeksu karnego zakończyło w Polsce okres bezkarności osób posługujących się Internetem w celach nękania innych osób. Niezależnie od tego uregulowania prawnego nadal pozostają karalne również m.in. pomówienie, zniewaga, groźba karalna, niszczenie danych informatycznych i utrudnianie dostępu do danych informatycznych, które mogą być przejawami cyberprzemocy. Niezależnie od ochrony prawnokarnej pokrzywdzonego, osoba taka może pozwać dodatkowo prześladowcę jako poszkodowany w procesie cywilnym o np. naruszenie dóbr osobistych.

Jak możesz zarejestrować dowody cyberprzemocy?
• Telefon komórkowy
Nie kasuj wiadomości. Zapisuj wszystkie zarówno tekstowe, jak i nagrane na pocztę głosową w pamięci telefonu.
• Komunikatory
Niektóre serwisy pozwalają na zapisywanie rozmów. Możesz również np. skopiować rozmowę, wkleić do dokumentu Word (lub innego edytora tekstu), zapisać i wydrukować.
• Strony serwisów społecznościowych, www
Aby zachować kopię materiału, który widzisz na ekranie, wciśnij jednocześnie klawisze Control i Print Screen, a następnie wykonaj operację „Wklej” w dokumencie Word lub Paint.
• Czat
Podobnie jak w przypadku stron www, jeśli chcesz zachować kopię materiału, który widzisz na ekranie, wciśnij klawisze Control i Print Screen, a następnie wykonaj operację „Wklej” w dokumencie Word. Możesz też po prostu wydrukować interesującą cię stronę.
• E-mail
Wydrukuj wiadomość, prześlij ją do nauczyciela lub pedagoga, który zajmuje się ustaleniem okoliczności zajścia. Zachowanie całości wiadomości, a nie tylko samego tekstu jest bardziej pomocne, ponieważ zawiera informacje o jej pochodzeniu.

W wersji dla nauczycieli (link do materiału) dodatkowy materiał poświęcony propozycji procedury postępowania wobec sprawców i ofiar takiej przemocy. Może warto nasze procedury w tym zakresie skonfrontować z tymi rozwiązaniami?

Publikacje pracowników ICM UW w otwartym dostępie

Publikacje pracowników ICM UW w otwartym dostępie

Prace naukowe powstające w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego na Uniwersytecie Warszawskim (ICM) będą publikowane w sposób otwarty. Dzięki temu każdy internauta będzie mieć do nich swobodny, darmowy dostęp.

ICM UW jest drugą instytucją naukową w Polsce – po Politechnice Śląskiej – która wymaga od swoich pracowników otwartego udostępniania wyników badań. Podobne rozwiązanie, zwane często otwartym mandatem, funkcjonuje już w wielu ośrodkach naukowych na świecie, na przykład na Uniwersytecie Harvarda, MIT, University College London czy Politechnika w Zurychu.

W Europie i na świecie podobne wymagania stawia naukowcom coraz więcej instytucji, w tym także instytucje finansujące badania naukowe, takiej jak amerykańskie National Institutes of Health, brytyjskie Research Councils czy fundacja Wellcome Trust, a na poziomie europejskim Komisja Europejska i Europejska Rada ds. Badań Naukowych.

Link do strony: TUTAJ

Oraz

 

Wirtualna Biblioteka Nauki

 

System sieciowego udostępniania naukowych baz danych poprzez ICM

 

Dodatkowo polecam:  Biblioteka Wirtualna Nauk Przyrodniczych – polskie czasopisma przyrodnicze

„Ustawienia rodzinne” – terapia czy szamanizm

W związku z docierajacymi do mnie informacjami o propagowaniu przez niektóre osoby ( w tym niestety legitymujace się dyplomem pedagoga czy też psychologa) „metody ustawień rodzinnych”  B. Hellingera zdecydowałam sie na zamieszczenie tego wpisu.

Ostrzeżenia niemieckiego związku terapeutów DGSF http://www.agpf.de/Hellinger.htm

W Niemczech gdzie mieszka nie ma pozwolenia na udzielanie terapii z powodu braku jakichkolwiek kwalifikacji. Omija ten zakaz prawny poprzez urządzanie publicznych
przedstawień (show) na scenach, nawet dla 500 ludzi na raz. W swoich przedstawieniach na scenie wykorzystuje jednak też ludzi cierpiących psychicznie. Nawet takich którzy maja psychozy.
Nie interesują go uczucia jego pacjentów. Odgórnie, w stylu wybitnie autorytatywnym i w błyskawicznym tempie, kieruje ludźmi w celu ich „wyleczenia” w stylu psycho-guru-znachora.

  1. Jego wypowiedzi na temat wykorzystania seksualnego

Ofierze wykorzystania seksualnego przez ojca, Hellinger mówił rzeczy typu::
– Ojciec nigdy nie jest winny
– Matka jest winna ze ojciec seksualnie wykorzystywał córkę, dlatego ze odmawiała ojcu seksu.
– „Powiedz do ojca: „Kochany tatusiu, zwracam ci szacunek (honor)””
– „Tatusiu, bardzo chętnie to z tobą robiłam”.
– itp okropności
Facet bowiem głosi ze winę na wykorzystanie seksualne ponosi głownie sama ofiara, a za resztę jest winny LOS. Ewentualnie cala winę zrzuca na matkę.

  1. Na temat Żydów

– Do Żydówki z mężem chrześcijaninem powiedział: „Dziękuj swojemu mężowi i
bądź mu wdzięczna za to się z tobą ożenił, CHOCIAŻ jesteś Żydówka”.

– „Naród żydowski dopiero wtedy znajdzie pokój w sobie, ze swoimi arabskimi
sąsiadami i ze światem, jeżeli każdy – bez wyjątku – Żyd, odmówi pacierz za Hitlera”

  1. Na temat kobiet

– „Powodem raka piersi jest często fakt ze kobieta niedobrze traktowała swojego męża”

– Do rozwodzącej sie kobiety (przy jej mężu): „Tutaj (w tej kobiecie) siedzi
zimne serce”. Do publiczności „Dzieci nie są bezpieczne z ta kobieta. Ich miejsce jest przy ojcu”

  1. Na temat jego miłości, szacunku i wyrozumienia do Hitlera – tutaj polecam

    lekturę strony http://www.agpf.de/Hellinger.htm#Zeit35/03

Niemieckie towarzystwo psychologiczne krytykuje metodę Berta Hellingera i uważa, że może ona mieć bardzo groźne następstwa.

Niemieckie Towarzystwo Terapii Systemowej i Terapii Rodzinnej ogłosiło, że praktyka ustawień rodzinnych według Berta Hellingera daje Zarządowi powód do wyraźnej krytyki i rodzi niepokój o ewentualne narażanie na szwank klientów, a to ze względu na częste samobójstwa z powodu tych seansów. Skuteczność terapii jest żadna, gdyż nie uczy ona klientów niemieckiego psychoterapeuty, jak zerwać z czynnikami, które powodują szkodliwe relacje. Są natomiast zupełnie uzależnieni od autorytarnego guru, który odmawia im zdolności samodzielnego myślenia. W samych Niemczech około 2000 terapeutów posługuje się tą metodą i mimo , że jest tam zdumiewająco wiele osób i kwalifikacja akademickich, większość tej grupy stanowią różnego rodzaju magicy z obszaru New Age, typu homeopaci, terapeuci wierzący w reinkarnację albo wyznawcy antropologii okultystycznej.

Specjaliści niemieccy i austriaccy określają terapię Hellingera jako „niebezpieczną mieszankę mistycyzmu, New Age i patriarchalnej wizji świata”. Wg Hellingera przyczyną chorób psychicznych, somatycznych i innych różnych nieszczęść oraz kataklizmów jest zakłócony porządek w rodzinie. Za porządek zaś guru ustawień rodzinnych uważa konserwatywną hierarchię. Żona powinna być podporządkowana mężowi, dzieci rodzicom, młodsze rodzeństwo starszemu itp. Ci podporządkowani mają kochać tych stojących wyżej w hierarchii i nie mogą ich winić za cokolwiek. Tym „wyższym rangą” należy się szacunek i absolutne posłuszeństwo. W sprawie homoseksualizmu Hellinger zwraca uwagę, że w obrębie rodziny homoseksualista jest powszechnie uważany za wyrzutka, cierpi i powinno się go „leczyć z tej orientacji”. Patriarchalne postrzeganie rzeczywistości i homofobia idą w parze z pochwałą kazirodztwa. Hellinger posuwa się do stwierdzeń, że właściwie młoda dziewczyna dzięki seksualnym kontaktom z ojcem może „wzbogacić swoje doświadczenia i uznać je za ekscytujące przygody”, a najlepszym sposobem na przezwyciężenie urazu jest uklęknięcie ofiary przed ojcem i wypowiedzenie zdania: „Dziękuję ci, tato. Jestem wdzięczna za to, co mogłam dla ciebie zrobić”. Według Hellingera zakłócona równowaga zostanie wówczas naprawiona.

W rzeczywistości jednak takie „leczenie” jest niezwykle upokarzające dla ofiary i w żaden sposób nie przyczynia się do poważnego rozwiązania problemu. Według niemieckiej pisarki Elisabeth Reutter, wykorzystywanej seksualnie przez ojca w dzieciństwie, autorki książki „Gehirnwäsche” (Brainwash) terapia Hellingera w kwestiach kazirodztwa pozbawia ofiary ostatnich resztek godności.

Niemieccy psychologowie biją na alarm

Metoda ustawień rodzinnych Hellingera została poddana zmasowanej krytyce przez niemieckie media, psychologów, terapeutów, profesorów uniwersytetów, a także organizacje zajmujące się zwalczaniem sekt. W 1999 r. Związek Terapeutów Gesellschaft für Allgemeine Integrative Psychoterapie – Deutschland wydał oświadczenie, w którym można przeczytać, że: „Metoda Hellingera stosowana zarówno przez ludzi nieposiadających żadnego wykształcenia psychologicznego, jak i przez fachowców jest bezużyteczna i szkodliwa”. Przed stosowaniem metody ustawień rodzinnych ostrzega także Związek Terapeutów DGSF, organizacja Das Institut für Beratung und Supervision, profesorowie psychologii z najważniejszych ośrodków uniwersyteckich oraz media. Prof. Colin Goldner z Niemieckiego Forum Psychologicznego w wywiadzie dla „Der Spigel” uznał metodę ustawień rodzinnych za „niebezpieczną i przerażającą”. O zgubnych skutkach ustawień rodzinnych Hellingera można również przeczytać w książkach opracowanych przez specjalistów, w których autorzy przekonują, iż w wyniku uczestnictwa w terapii Hellingera nasila się niebezpieczeństwo głębokiego i długotrwałego zranienia psychologicznego.

Tymczasem wśród polskich psychologów metoda ustawień rodzinnych znalazła wielu entuzjastów. Jacek Santorski wydał całą masę książek Hellingera. Resztki zdrowego rozsądku zachował jedynie Zarząd Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Kiedy polscy zwolennicy metody Hellingera złożyli wniosek o utworzenie sekcji ustawień systemowych do PTS, towarzystwo odmówiło. Małgorzata Toeplitz-Wiśniewski napisała w oświadczeniu: „Ta terapia jest wąską metodą, kontrowersyjną. Sam autor, to znaczy Hellinger, podkreśla, że nie jest to technika psychologiczna”.

Jeśli spotkają się Państwo z zachwalaniem tej metody proszę  skonfrontować tę opinię z http://www.tomaszwitkowski.pl/attachments/File/Zamki_z_piasku.pdf

* Cytaty pochodzą ze strony internetowej www.agpf.de/Hellinger.htm, gdzie znaleźć można wszystkie artykuły prasowe opisujące szkodliwość metody ustawień rodzinnych Hellingera, które ukazały się w Niemczech, Holandii i Austrii.

NADUŻYWANIE SUBSTANCJI NIE POWODUJĄCYCH UZALEŻNIENIA (F55)

NADUŻYWANIE SUBSTANCJI
NIE POWODUJĄCYCH UZALEŻNIENIA (F55)

Od wielu lat coraz większym problemem medycznym jest używanie rozmaitych substancji nie prowadzących do uzależnienia, ale powodujących rozmaite konsekwencje, nieraz zaburzenia somatyczne (uszkodzenia nerek, zaburzenia elektrolitowe itp.). Nadużywanie ich jest bardzo ułatwione powszechną dostępnością wielu leków, popularyzowaniem „homeopatycznych” produktów reklamowanych jako ułatwiające sen, trawienie, poprawiające samopoczucie itp.
Współcześnie są to przede wszystkim środki przeciwdepresyjne (nie uzasadnione ich stosowanie klasyfikuje się w grupie F55.0), przeczyszczające (F55.1) i przeciwbólowe (F55.2), alkalizujące (F55.3), witaminy (F55.4), sterydy i hormony (F55.5), rozmaite preparaty ziołowe i „ludowe” środki lecznicze, których skład i działanie są często nie dość dobrze znane (F55.6) oraz wiele innych leków, np. moczopędnych (F55.8).
Podstawowym problemem jest tu nawyk, nieraz nie poddający się korekcie poprzez udzielanie informacji ani innymi sposobami. Mamy tu do czynienia z podobnym zjawiskiem jak w przypadku uzależnień od substancji psychoaktywnych -nie stwierdza się jednak ani ewidentnie psychotropowego efektu działania tych środków, ani objawów abstynencji w przypadku ich odstawienia.
Uzależnienia od środków psychoaktywnych, powodujących zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania, klasyfikowane w kategoriach F10 – F19, są przede wszystkim konsekwencją efektów działania różnych substancji. Zaburzenia psychiczne: świadomości (zwłaszcza halucynozy), zespoły euforii, depresji itp. są bądź celem ich przyjmowania, bądź ich skutkami. Potrzeba nawykowego sięgania po te środki łączy się z dążeniem do uzyskania oszołomienia – i uzależnieniem od tego sposobu radzenia sobie z sobą i z trudną sytuacją. Jak wiadomo, może także dojść do uzależnienia biologicznego. Natomiast nawyk przyjmowania substancji nie mających bezpośredniego wpływu na przeżywanie, ma charakter uzależnienia od czynności samego przyjmowania tych środków, a nie od ich efektów.
Jest to uzależnienie raczej od dokonywania pewnych aktów i zachowań, niż od tego, co jest ich treścią i celem. Skądinąd wyobrażenia o działaniu takich „neutralnych” leków, ziół itp. decydują nieraz o ich efektach. Mają one dla chorego nieraz analogiczną wartość (np. poprawa samopoczucia) jak substancje per se psychoaktywne.

Nieorganiczne zaburzenia snu (F51)

Nieorganiczne zaburzenia snu (F51)

Zaburzenia snu są często jednym z objawów innego schorzenia, psychicznego lub somatycznego. Jeśli zaburzenia snu stanowią jedną z głównych dolegliwości i są postrzegane jako odrębne schorzenie, to zazwyczaj posługujemy się kodem nieorganicznych zaburzeń snu łącznie ze stosownym rozpoznaniem, w którym uwzględniamy objawy psychopatologiczne i stan patofizjologiczny stwierdzane w konkretnym przypadku. Rozpoznaniem nieorganicznych zaburzeń snu posługujemy się tylko wtedy, gdy pierwotną przyczyną są czynniki emocjonalne. Rozpoznanie to nie obejmuje zaburzeń snu spowodowanych znanymi schorzeniami somatycznymi.

Do nieorganicznych zaburzeń snu zaliczamy:

  • Bezsenność nieorganiczną
  • Nieorganiczną hipersomnię
  • Nieorganiczne zaburzenia rytmu snu i czuwania
  • Somnambulizm (sennowłóctwo)
  • Lęki nocne
  • Koszmary senne
  • Inne organiczne zaburzenia snu
  • Nieorganiczne zaburzenia snu, nie określone

Bezsenność nieorganiczna
Bezsenność nieorganiczna polega na niedostatecznej ilości i/lub jakości snu, utrzymującej się przez dłuższy czas. Stwierdza się trudności w zasypianiu, trudności w utrzymaniu snu lub zbyt wczesne budzenie się. Bezsenność jest częstym objawem licznych zaburzeń psychicznych i somatycznych.

Bezsenności towarzyszy także pogorszenie funkcjonowania za dnia wynikające z obiektywnie występującej senności lub subiektywnego poczucia zmęczenia.
Zaburzenia snu występują co najmniej trzy razy w tygodniu przez co najmniej 1 miesiąc.

Szacuje się, że bezsenność dotyka ok. 30% dorosłych Polaków i aż 90% ludzi powyżej 60. roku życia. Choć w większości przypadków leczenie daje dobre rezultaty, wielu chorych nie podejmuje go, przez co zaburzenie staje się przewlekłe.

Brak wypoczynku spowodowany zbyt krótkim lub zbyt płytkim snem niekorzystnie wpływa na samopoczucie, funkcjonowanie za dnia oraz zdrowie. Do najważniejszych następstw bezsenności należy zaliczyć: zmniejszoną odporność na stres, obniżenie nastroju, zaburzenia koncentracji i pamięci, obniżenie odporności organizmu na czynniki chorobotwórcze.

Przyczyny bezsenności
Bezsenność może być zaburzeniem niezwiązanym z innymi zaburzeniami lub chorobami (bezsenność pierwotna – nieorganiczna). Często zdarza się jednak, że jest objawem chorób somatycznych lub zaburzeń psychicznych (bezsenność wtórna).

Do najczęstszych przyczyn bezsenności pierwotnej (nieorganicznej) należą przede wszystkim: złe nawyki związane ze snem (np. przegrzewanie sypialni, zasypianie przy radiu lub telewizorze, przejadanie się tuż przed snem), styl życia (np. nieuregulowany rytm dobowy, wykonywanie pobudzających czynności przed snem) lub nieustanny stres (np. praca związana z dużym obciążeniem psychicznym, problemy rodzinne, zawodowe itp.). Częstym powodem trudności z zasypianiem jest też nadużywanie substancji pobudzających (np. kofeiny), palenie tytoniu, zażywanie niektórych narkotyków lub leków o działaniu pobudzającym.

Najważniejsze przyczyny bezsenności wtórnej, to przede wszystkim zaburzenia nerwicowe oraz depresja. Warto też pamiętać, że przejściowe problemy z zasypianiem mogą być spowodowane podwyższoną temperaturą.

Do pozostałych głównych przyczyn bezsenności należy zmniejszenie się w czasie starzenia się ilości produkowanej i uwalnianej melatoniny. Bezsenność o takim podłożu leczy się stosując syntetyczny hormon (melatoninę).

Nieorganiczna hipersomnia
– Hipersomnią nazywamy albo stan nadmiernej senności w ciągu dnia i napadów snu (nie wynikających z niedoboru snu), albo wydłużone przechodzenie ze snu do stanu pełnego czuwania po przebudzeniu. Jeśli hipersomnia nie jest spowodowana czynnikami organicznymi, to zazwyczaj towarzyszy ona zaburzeniom psychicznym.
– Zaburzenia snu występują niemal każdego dnia przez co najmniej 1 miesiąc lub nawrotowo w krótszym okresie czasu i powodują albo znacznie gorsze samopoczucie, albo zaburzenia indywidualnego funkcjonowania w codziennym życiu.

Początek hipersomnii przypada zwykle na późną fazę wieku pokwitania lub wczesną dojrzałość. Sen podstawowy wydłuża się do kilkunastu godzin na dobę, jednak, podobnie jak drzemki w ciągu dnia, nie usuwa poczucia zmęczenia. Z nadmierną sennością współwystępują niekiedy zaburzenia świadomości towarzyszące przebudzeniu. W odróżnieniu od narkolepsji, czyli niepohamowanych, napadowych stanów senności, spowodowanych najczęściej silnymi emocjami, senność w hipersomnii jest możliwa do przezwyciężenia.

Przyczyny hipersomni:

  • Przesypianie problemów (depresja)
  • Zaburzenia gospodarki cukru
  • Anemia
  • Zaburzenia gospodarki hormonalnej – szczególnie u kobiet
  • Bezdech senny – częściej u chrapiących mężczyzn z nadwagą
  • Zmęczenie
  • Niedociśnienie

Nieorganiczne zaburzenia rytmu snu i czuwania
Jest to niezgodność między indywidualnym rytmem snu i czuwania a rytmem oczekiwanym w danym środowisku, co prowadzi do skarg na bezsenność lub hipersomnię.
W następstwie zaburzenia schematu snu i czuwania, osoba doświadcza bezsenności podczas podstawowego okresu snu lub nadmiernej senności w okresie czuwania, prawie każdego dnia przez co najmniej 1 miesiąc lub nawrotowo w przeciągu krótszych okresów czasu.

Somnambulizm (sennowłóctwo)
Jest to stan zaburzeń świadomości, w którym naprzemiennie występują cechy snu i czuwania. W czasie epizodu somnambulizmu pacjent wstaje z łóżka, zazwyczaj podczas pierwszej trzeciej części snu nocnego, i chodzi bez celu, ujawniając obniżony poziom świadomości, zmniejszoną aktywność i ograniczenie sprawności ruchowej. Po przebudzeniu epizod somnambulizmu pokryty jest zazwyczaj niepamięcią.
Śpiący nagle wstaje i zaczyna chodzić lub wykonywać inne czynności (np. jeść, ubierać się itp.), przy czym umysł znajduje się ciągle w stanie snu, więc niemożliwa jest świadoma kontrola zachowania. Oczy somnambulika są otwarte, więc może on omijać przeszkody czy przedmioty stojące mu na drodze, jednak jego reakcje na pytania innych osób mogą być powolne albo może nie być ich wcale.
Nazwa pochodzi od łacińskich słów: somnus – sen, i ambulus – chodzący. Przytrafia się on około 10% ludzi przynajmniej raz w życiu. Jest to szeroko rozpowszechnione zjawisko, silnie zróżnicowane pod względem nasilenia i częstotliwości. Większość przypadków somnambulizmu jest krótkotrwała i nie niesie ze sobą większego niebezpieczeństwa, jednak zdarzają się i takie, których skutkiem mogą być samookaleczenie i inne groźne wypadki.

Przyczyn somnambulizmu nie da się określić jednoznacznie, ponieważ zaburzenie to zdaje się
mieć kilka różnych źródeł fizjologicznych oraz psychologicznych. Swego czasu uważano, że
powody tego zaburzenia są czysto psychologiczne, i że jest ono niejako przedłużeniem snów.
Obecnie uważa się, że w grę wchodzą zarówno czynniki psychologiczne, jak i fizjologiczne i
chemiczne. Dodatkowo, powody somnambulizmu zależą w dużej mierze od wieku. U dzieci
większą rolę odgrywają czynniki fizjologiczne, a wraz z wiekiem dochodzą do głosu przyczyny
psychologiczne i chemiczne, takie jak stres i nadużywanie alkoholu, niektórych leków czy
narkotyków.
Somnambulizm występuje najczęściej u dzieci w wieku 4-12 lat. U wielu z nich są to przypadki sporadyczne, podczas gdy u innych lunatykowanie zdarza się dość często. Uważa się, że każde dziecko choć raz w życiu lunatykowało, zaś u 15% zdarza się to regularnie. Ze statystyk wynika także, że jest to zjawisko częstsze u chłopców niż u dziewczynek. Większość dzieci wyrasta z lunatyzmu w okresie dojrzewania. Natomiast osoby, które zaczęły lunatykować w późniejszym wieku, najczęściej borykają się z tym problemem przez całe życie.

Znacznie mniej dorosłych niż dzieci lunatykuje. Szacuje się, że zdarza się to raz na 200 przypadków. Somnambulizm dorosłych jest większym problemem niż somnambulizm dziecięcy, ponieważ lunatykujący jest bardziej agresywny i jego zachowanie częściej prowadzi do wypadków. W niektórych krajach (np. USA) somanmbulizm jest powodem wykluczenia z wojska, z powodu dostępu do broni i nieprzewidywalności zachowań oraz całkowitej nieświadomości swoich poczynań.

Lęki nocne
Są to epizody bardzo nasilonego, panicznego lęku z głośną wokalizacją, pobudzeniem ruchowym i pobudzeniem układu autonomicznego. Pacjent siada lub zrywa się z rozpaczliwym krzykiem, zazwyczaj podczas pierwszej trzeciej części snu nocnego, często rzuca się do drzwi, jakby próbował uciekać, chociaż bardzo rzadko wychodzi z pokoju. Pamięć epizodu jest szczątkowa i zazwyczaj ograniczona do jednego lub dwóch fragmentarycznych wyobrażeń.

Lęki nocne różnią się od koszmarów sennych pod kilkoma względami. Po pierwsze, chory nie budzi się w pełni, a jego pełne obudzenie często jest niemożliwe. Po drugie, chory reaguje negatywnie na dotyk fizyczny (np. objęcie) odpychając osobę próbującą go uspokoić. Po trzecie chory zazwyczaj nie pamięta przebiegu zajścia. Po czwarte, lęki nocne występują w fazie snu NREM, natomiast koszmary senne w fazie REM.

Zaburzenie występuje najczęściej u dzieci, w przedziale wiekowym od pół roku do 12 lat. Najczęściej zdarza się pomiędzy trzecim a czwartym rokiem życia. Według różnych szacunków zdarza się u od 1% do 6% dzieci, niezależnie od rasy i płci.

Przyczyny nie są w pełni poznane, czynnikami zwiększającymi ryzyko wystąpienia lęków nocnych są predyspozycje genetyczne, stresy związane z codziennym życiem, zmęczenie, gorączka, niektóre leki wpływające na ośrodkowy układ nerwowy.

W ograniczeniu częstotliwości występowania lęków nocnych może pomóc unikanie narażania chorego na stres w ciągu dnia, zapewnienie mu odpowiedniej ilości snu, przestrzeganie stałych godzin zasypiania i wstawania, unikanie przemęczenia.

W przypadku wystąpienia ataku należy zadbać by chory nie zrobił sobie krzywdy biegając po pokoju, nie budzić go, nie obejmować, mówić łagodnie i spokojnie. Należy pamiętać, że mimo otwartych oczu chory nie jest w pełni świadomy. Atak mija zazwyczaj sam w kilkanaście minut i chory spokojnie zasypia.

Koszmary senne
Są to przepełnione lękiem marzenia senne, które pacjent pamięta w najdrobniejszych szczegółach i niezwykle silnie przeżywa. Treść koszmarów sennych dotyczy zazwyczaj zagrożenia życia,
bezpieczeństwa lub godności osobistej. Często powtarzają się te same lub podobne przerażające
tematy. W czasie typowego epizodu dochodzi do znacznego pobudzenia układu autonomicznego, ale nie występuje wokalizacja ani wzmożenie ruchów ciała. Po przebudzeniu pacjent natychmiast jest w pełni przytomny i zorientowany.

Zjawisko to pojawia się zazwyczaj w dzieciństwie. Najczęściej w wieku około 5 lat, choć spostrzegano je u młodszych dzieci. Przypuszcza się, że koszmary senne występują jako reakcja dziecka na niepokój w rodzinie lub z powodu innych urazów psychicznych. Koszmary senne dorosłych są podobne do dziecięcych o tyle, że stanowią sygnał o psychicznym zranieniu. Poczucie bezradności i zagrożenie może bowiem występować w każdym wieku