To warto przeczytać

Dziś przeczytałam dwa ciekawe i ważne artykuły zespołowi Aspergera.

  1. jak-polskie-media-widza-osoby-w-spektrum-autyzmu
  2. wlasnym-glosem-o-spektrum-autyzmu

Jest też blog prowadzony przez autorkę pierwszego z tych tekstów. Jest na stronie: dziewczynawspektrum

I bardzo ważny cytat z drugiej wskazanej stron: „Coraz częściej jednak w literaturze naukowej stosuje się określenie „stany ze spektrum autyzmu” (ASC – autism spectrum condition), pokazujące różnorodność obrazu autyzmu i niestygmatyzujące autystycznych osób. Ta nazwa wskazuje, (…), że autyzm jest jedną z ludzkich charakterystyk, samą w sobie ogromnie różnorodną, a nie odstępstwem od normy.”

A jednak pozostaję sceptyczna co do części hipotez stawianych szczególnie w tym drugim artykule. Może dlatego, że anty-medyczna psychiatria, wręcz antypsychiatria nie stała za poszukiwaniem leków skutecznie wspierających osoby borykające się z własnym cierpieniem i trudnościami. Oczywiście modelowi medycznemu można zarzucić stronność (bo jednostronności jednak nie). I to ważne, że „Model społeczny odwraca perspektywę: pokazuje, że nasze społeczne trudności nie wynikają z naszych indywidualnych deficytów, ale z tego, że rzeczywistość społeczna została zaprojektowana bez uwzględnienia naszych potrzeb.” Kłopot polega jednak na tym, czy ten humanistycznie brzmiący model też tej stronności (bo i on nie jest jednostronny) nie wnosi.

Tak, żyjemy w świecie (nie tylko społeczności) preferującej neurotypowość (z jej wadami). Nie – to, że jest to powszechne  – nie oznacza, że dobre albo najlepsze w kategoriach etycznych. Tak, patrzenie na drugą osobę (i na siebie też) tylko przez pryzmat trudności, deficytów to błąd spostrzegania. Nie – właśnie dlatego, że nie żyjemy w świecie gotowym spełniać nawet najsłuszniejsze z naszych postulatów etycznych – musimy dostrzegać to, że presja z jaką na każdego z nas oddziałuje otoczenie społeczne jest realna. I ta presja jest źródłem cierpienia (jeśli nie potrafimy jej sprostać lub się na nią nie chcemy godzić). Jest też prawdopodobnie jedną z sił, która współkształtowała to co w nas najbardziej ludzkie (altruizm, miłość, współpracę, uprzejmość)