2. Motywacja

Motywacja to jeden z najsilniejszych czynników wpływających na koncentrację. To dzięki niej na jednych tematach koncentrujesz się bez najmniejszego problemu, a na innych nie sposób skoncentrować ci się nawet przez minutę.

Jest to zupełnie naturalne i radzę ci tego nie zmieniać tylko nieco zmodyfikować.

Będąc w szkolnych warunkach, musisz się uczyć wielu przedmiotów – wśród których nie wszystkie są twoimi ulubionymi:

1. Przedmioty które lubisz lub w których widzisz praktyczne wykorzystanie w twoim zainteresowaniu.
Podejrzewam, że w czasie ich uczenia się nie napotkasz większych problemów z koncentracją – naturalnie będą cię wciągać.

2. Przedmioty które zupełnie cię nie interesują i nie pasują do twego zainteresowania..
… a których i tak niestety musisz się uczyć (chociażby po to przy przechodzić z klasy do klasy, z roku na rok). No cóż, najlepiej załatwić je ten sposób:

– uczyć się ich jak najmniej, nie marnować na nie więcej czasu niż trzeba

– aby jednak studiowanie ich nie było dla ciebie zupełną stratą czasu – określ, co w nich jest takiego, co mogłoby być dla ciebie przydatne.
🙂 Nie wiem czy ten gość pała taką miłością do szkoły i dlatego dźwiga aż dwie teczki, czy może po prostu myśli o swej ukochanej, której to teczkę niesie. Ale jedno da się zauważyć – jest silnie zmotywowany i podejmuje praktyczne, realne kroki z tego wynikające.

Np. studiując nie lubianą przez ciebie chemię, spróbuj szukać analogii, przykładów, modeli – jakichś elementów, które mógłbyś podciągnąć pod swoje zainteresowanie.

Np. jeśli jesteś WebMasterem – kimś kto projektuje strony internetowe, spróbuj doszukać się w chemicznych wzorach przykładów i idei które mógłbyś wykorzystać podczas projektowania stron.
Niektóre rysunki cząsteczek, związków chemicznych wyglądają całkiem interesująco – mogą stanowić podstawę pomysłu projektu głównej strony. Widziałem takie strony – są całkiem ciekawe i atrakcyjne – psychodeliczne kolory, artystyczne przyciski – wszystko to robi niezłe wrażenie.

Co do motywacji – cóż, dużo o niej napisać nie można, ale można i całe tomy.
Albo się ją ma, albo nie –
jeśli ją masz – to wystarczy tylko ją pielęgnować.
Jeśli jej nie masz – a takiej sytuacji nie ma – możesz jej nie mieć w stosunku do pewnych określonych czynności/pracy (a szkoły przede wszystkim) – to lepiej abyś ją miał 🙂

Nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej, poza tym z każdych układów zawsze da się wyciągnąć jakąś użyteczną cząstkę dla siebie.

Prawdopodobnie nie wszystko co będziesz robił w życiu będzie dla ciebie dokładnie tym, co chciałbyś robić, do czego będziesz pałał aż taka motywacją. Lepiej więc już wcześniej nauczyć się wyciągać korzystną dla siebie esencję z niekorzystnej sytuacji.

Dlatego studiując – nie zapominaj o tym – koniecznie miej jakiś inny motyw niż tylko muszę-się-tego-nauczyć. Jakichś drugi wspierający motyw, wypływający z twych zainteresowań – jak pisałam powyżej.

To sprawi, że koncentracja będzie podwójnie wzmocniona – nie tylko negatywnym „muszę”, ale również pozytywnym „chcę”.